czyli jakby ktoś się zastanawiał, czy warto odwiedzić lubelski botanik w październiku, to warto.
Inne ładne rzeczy, proszę bardzo:
Z innych chyba też ładnych:
Z mniej ładnych - na PKP taki bajzel, że nie trzeba specjalnie im przeszkadzać, sami się rozpadną za chwilę. Czterech pociągów jednocześnie na jednym peronie jeszcze dotąd nie widziałam. A jednak można.
Poza tym - no niestety, wyjazd do Lbl zawsze muszę odkupić wielkim przeciążeniem potem. Dlatego dziś mam bardzo ciężki dzień. I tak, doceniam, że Nie Komplikujesz dodatkowo, czego nie trzeba. Bo chyba bym. Może mniej niż raz na tysiąc, ale czasami nawet Pan Bóg się orientuje, że jednak Przegiął. :P Jak moja mama. I potem jest jak miód.
A ja bym tak chciała, żeby taką umiejętność mieli niektórzy ludzie, którzy jej nie mają...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uprzejmie proszę jakoś podpisywać komentarze. Istnieje ryzyko, że niepodpisane komentarze będę konsekwentnie ignorować.