mam nadzieję, że pokoju. Gołąbek pokoju, znaczy.
Co się u nas ostatnio w tematyce niepokojowej wyrabia, Wy nie chcecie wiedzieć, a ja nie powinnam opowiadać, bo zaraz dostanę etykietkę antypatriotki zdradzającej jakie tajemnice wojskowe :P. W każdym razie nie wierzcie w to, co czytacie, oni gadają i się chwalą, a rzeczywistość skrzeczy. Mam nadzieję, że następny dron poleci w kierunku Warszawy bardziej niż Lublina :P, bo nasze dzieci już mają traumy po imitacjach ewakuacji (i siedzeniu po szkolnych piwnicach do późnych godzin wieczornych, jako że dopiero wtedy pracujący rodzice mogli je odebrać, a samych dzieci ze schronu wypuścić nie wolno, procedury - te idealnie działające, no - nie pozwalają :P). No więc w ramach egalitaryzmu i równouprawnienia prosimy o jaką ewakuację dzieci wszystkich ministrów spraw beznadziejnych, niech też se w piwnicach posiedzą, a co. Ironia tym większa, że granica województwa mazowieckiego jest kilkanaście kilometrów ode mnie. I w jednej wsi (lubelskiej) alarm i ewakuacja, a w sąsiedniej (mazowieckiej) nic. O innych smaczkach, lepszych, naprawdę nie powinnam pisać.
Idealnie mi się wpasowało w to wszystko kolejne babskie czytadło
opowiadające o beznadziejnej organizacji Powstania Styczniowego. Nie jest to powieść, którą czyta się z radością czy innymi pozytywnymi uczuciami. Książka dołuje skutecznie i w innych okolicznościach historii zjechałabym ją od okładki do okładki. W obecnych warunkach napiszę tylko, że niewiele się zmieniło, a książka może jest przestrogą.
Z konstruktywnych działań to wzięłam się za łazienkę, konkretnie za prysznic. Ostatnie ponad 40-stopniowe upały rozpuściły mi klej i odpadły prysznicowe półki. Trzeba było resztki kleju usunąć, a przy okazji zainwestować w nowe półki (stare pordzewiały trochę) i inny klej (droższy niż jedna półka). Powalczyłam też trochę z chyboczącym się uchwytem prysznica i chwilowo chybocze się mniej.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uprzejmie proszę jakoś podpisywać komentarze. Istnieje ryzyko, że niepodpisane komentarze będę konsekwentnie ignorować.