When I am an old woman I shall wear purple With a red hat which doesn’t go, and doesn’t suit me. And I shall spend my pension on brandy and summer gloves And satin sandals, and say we’ve no money for butter. I shall sit down on the pavement when I’m tired And gobble up samples in shops and press alarm bells And run my stick along the public railings And make up for the sobriety of my youth. I shall go out in my slippers in the rain And pick the flowers in other people’s gardens And learn to spit.
You can wear terrible shirts and grow more fat And eat three pounds of sausages at a go Or only bread and pickle for a week And hoard pens and pencils and beermats and things in boxes.
But now we must have clothes that keep us dry And pay our rent and not swear in the street And set a good example for the children. We must have friends to dinner and read the papers.
But maybe I ought to practise a little now? So people who know me are not too shocked and surprised When suddenly I am old, and start to wear purple.

ten blog

Ten blog powstał z tęsknoty za emeryturą :), jako przygotowanie i może trochę oswojenie się z nowym etapem życia. A jednocześnie z tęsknoty za tym, co już było - dawno, dawno temu, kiedy byłam bardzo małą dziewczynką.
I z fascynacji stylem życia moich babć, które miały wtedy może tyle lat, co ja teraz. O ile to możliwe, chciałabym ten styl naśladować i trochę kontynuować.
I o tym właśnie jest ten blog.

02 sierpnia 2026

zoologicznie

 głównie w temacie insektów



zwłaszcza, że tak powiem, insektów pasikonnych. :)






Pasikoniki były dwa i nie chce mi się ich teraz identyfikować, bo nadal jest upiornie gorąco. Ale były prześliczniaste i zarobiły sesję zdjęciową. 

A to już wasza znajoma sowa, która odmówiła świecenia i zamieszkałą pod jodłą. Sądząc z zadowolonego wyrazu dzioba, sowa czuje się absolutnie zrealizowana i ma pretensje tylko o to, że nie wylądowała pod jodełką wcześniej. :)



A poza tym goście wyjeżdżają jutro, a ja od jutra znowu latam z mamą na zabiegi... 

10 komentarzy:

  1. Cieszę się, że sowa wreszcie zadowolona. Nie każdy lubi świecić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz, ja na przykład bardzo nie lubię. :) Świecić. Siedzenie pod jodłą brzmi dużo lepiej.

      Usuń
  2. No ja akurat lubię, ale tak różnie mi to wychodzi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a pod jodłą można złapać kleszcza... :(

      Usuń
    2. Ale można też nie złapać ;)

      Usuń
    3. czyli prawdopodobieństwo 50% :))). A świecenie nie grozi złapaniem kleszcza. Chyba.

      Usuń

Uprzejmie proszę jakoś podpisywać komentarze. Istnieje ryzyko, że niepodpisane komentarze będę konsekwentnie ignorować.