When I am an old woman I shall wear purple With a red hat which doesn’t go, and doesn’t suit me. And I shall spend my pension on brandy and summer gloves And satin sandals, and say we’ve no money for butter. I shall sit down on the pavement when I’m tired And gobble up samples in shops and press alarm bells And run my stick along the public railings And make up for the sobriety of my youth. I shall go out in my slippers in the rain And pick the flowers in other people’s gardens And learn to spit.
You can wear terrible shirts and grow more fat And eat three pounds of sausages at a go Or only bread and pickle for a week And hoard pens and pencils and beermats and things in boxes.
But now we must have clothes that keep us dry And pay our rent and not swear in the street And set a good example for the children. We must have friends to dinner and read the papers.
But maybe I ought to practise a little now? So people who know me are not too shocked and surprised When suddenly I am old, and start to wear purple.

ten blog

Ten blog powstał z tęsknoty za emeryturą :), jako przygotowanie i może trochę oswojenie się z nowym etapem życia. A jednocześnie z tęsknoty za tym, co już było - dawno, dawno temu, kiedy byłam bardzo małą dziewczynką.
I z fascynacji stylem życia moich babć, które miały wtedy może tyle lat, co ja teraz. O ile to możliwe, chciałabym ten styl naśladować i trochę kontynuować.
I o tym właśnie jest ten blog.

07 marca 2026

widziałam raniuszka cień :)

znaczy, sfotografowałam raniuszka cień. :)



Mam w ogrodzie śliczną parkę raniuszków i wiem, gdzie robią gniazdo, ale przyrzekłam im, że nikomu nie powiem. :) Nie pozwalają sobie na razie zrobić wyraźnego zdjęcia i uciekają, zanim ustawię ostrość. 

Mam też w ogrodzie całe stada sikorek bogatych i modrych - i modre zameldowały się już w swojej budce.


Powiesiłam dziś tą budkę, która spadła w jesieni wskutek zaniku gwoździ. Natomiast fotobudka w ogrodzie nie działa. :( Niestety, jest uzależniona od wifi, a w moim ogrodzie internetu nie ma. To pewnie dobry wynalazek dla posiadaczy domu z ogródkiem do powieszenia w miejscu, gdzie domowe wifi jeszcze dociera. Mogę spróbować powiesić ją na balkonie, ale wątpię, czy coś zechce w niej zamieszkać. Jeśli nie, to pewnie pozostanie mi ją za parę groszy sprzedać. 

A poza budkami mam też w ogrodzie kosy




a do miasta przyleciały grzywacze


i słyszałam dziś pierwszego zięba. :) Niestety, znowu nie mam ani chwili, żeby wyrwać się na obserwacyjny spacer. Tęsknię do tej emerytury jak kania do dżdżu, bo póki co to od poniedziałku do piątku czas zabiera mi praca, a w sobotę nadrabiam całotygodniowe zaległości w zakresie tego wszystkiego, czego przez tą (epitet) pracę przez cały tydzień nie zdążyłam zrobić. Wszelkie resztki wolnego czasu ostatnio spędzam w ogrodzie - i jest to zaiste całkiem tajemniczy ogród z pierwszymi kiełkami, pączkami, z leszczynowym złotym deszczem.







A gdyby ktoś w tajemniczość ogrodu nie dowierzał, to tuż za płotem o zachodzie słońca mam takie widoki:



2 komentarze:

  1. Ale pięknie.
    Kiedyś udało mi się uchwycić raniuszka, natomiast mysikróliki są dla mnie absolutnie za szybkie.

    Tajemniczo, fakt.

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie masz w tym tajemniczym ogrodzie🤩 Łączę się w tym sobotnim nadrabianiu zaległości 🙄

    OdpowiedzUsuń

Uprzejmie proszę jakoś podpisywać komentarze. Istnieje ryzyko, że niepodpisane komentarze będę konsekwentnie ignorować.