już kwitną wrzosy.
Kwitnie sierpniowy ozdobny czosnek, który miał być jadalny, ale mi nie smakuje, więc rośnie dla ozdoby
banda młodych bogatek obżera mi słoneczniki
i to są jak dotąd najbardziej surrealistyczne zdjęcia słoneczników, jakie zrobiłam. Jeszcze ogród po całości
i taki detal bioróżnorodnościowy: gąsienica jakiejś ćmy, nawet sprawdzałam jakiej, ale chwilowo nie pamiętam. Coś z sówkowatych chyba.
i w ogóle fajny mam ten ogród no.








Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uprzejmie proszę jakoś podpisywać komentarze. Istnieje ryzyko, że niepodpisane komentarze będę konsekwentnie ignorować.