Przedstawiam zasłoikowane roślinki z drugiego styczniowego spaceru:
Przypominam: to zielone to cis, poza tym skrzydlak lipy, owocostan nawłoci z nasionami, kwiatek hortensji, kawałek komosy, ledwie widoczne gałązki żylistka. Dominująca tonacja nadal brązowo-beżowa.
W kalejdoskopie:
Zdjęcia z kalejdoskopu:
Filmik z pierwszej połowy stycznia w stanie stosunkowo świeżym:
Wszystkie filmiki i kilka zdjęć można będzie zobaczyć w zakładce "czelendż 2026" na górze strony.











Piękne te układy w kalejdoskopie. Widzę, że tym razem postawiłaś na lżejszy podkład dźwiękowy :)
OdpowiedzUsuńHehe, ciekawe jak bardzo podkład muzyczny zależy od mojego aktualnego nastroju i kiedy usłyszycie fragment marsza pogrzebowego :P.
Usuń