Za mną wrześniowe rady (i wisi nade mną jeszcze jeden wrześniowy protokół), kilka tabelek na początek roku, pierwsze tegoroczne klasówki. W szkole nie grzeją, ziąb potworny - i muszę przyznać, że z dużą ulgą myślę, że kolejna jesień już będzie spędzana w ciepłym, ogrzewanym domu.
Zdjęcie dekady:
Dzięcioł zielony.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uprzejmie proszę jakoś podpisywać komentarze. Istnieje ryzyko, że niepodpisane komentarze będę konsekwentnie ignorować.