żałować, że odeszłam ze szkoły, przypomnijcie mi, proszę, dzisiejszy dzień.
Nic szczególnego w sumie się nie działo, oprócz tradycyjnego wykłócania się o stopnie na koniec roku - ostatni raz. Wczoraj zaniosłam podanie o rozwiązanie umowy o pracę. Teraz muszę tylko zorganizować imprezę pożegnalną i dopilnować zusowskiej papirologii. I będzie.
Z innych takich. Przypominam o nieustającej możliwości odpowiedzi na moje złote myśli :klik:, gdyby ktoś się namyślił na złoto.
Z jeszcze innych. Oto drugi majowy czelendżowy filmik:
i parę zdjęć:
To z tych:
Konwalia, orlik, śniedek, niezapominajki, trawy, żurawka, bratki polne, dąbrówka, jaskółcze ziele, żylistek, rumianki, lepnica, tawuła, przetacznik ożankowy.
W kalejdoskopie:
i w słoiku
i aktualny pasek:












Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uprzejmie proszę jakoś podpisywać komentarze. Istnieje ryzyko, że niepodpisane komentarze będę konsekwentnie ignorować.