przypominam, co suszyło się w wiadomej książce ostatnio:
jasnota purpurowa, liście krokusów, gałązki brzozy, forsycja, mirabelka, barwinek, kwiaty klonu.
Co do jasnot, oczywiście, że rozróżniam różową i purpurową, tyle, że mylą mi się strasznie ich nazwy. Dla mnie jasnota purpurowa kwitnie na różowo, a różowa na purpurowo. Ale o jasnotach kiedy indziej.
Zielsko się ususzyło i wylądowało w słoiku
i w kalejdoskopie.
I od razu zrobiło się żółciutko.
I jeszcze filmik
i aktualny pasek słoikowy:



















Ślicznie się prezentują te żółcie w kalejdoskopie 🤩
OdpowiedzUsuńa będzie jakiś żółty miesiąc? :)
Usuń