Przypominam zestaw roślinny zebrany w drugiej połowie kwietnia:
Mamy tu kwitnące zawilce, ziarnopłony, młodziutkie pomarańczowe listki klonu, miodunkę, kwiatki prymulek, śniedki, czeremchę, cebulicę i skrzyp.
Już wylądowały w słoiku
Przy okazji - dajcie znać, czy teraz blog lepiej wyświetla się na telefonach, bo starałam się to poprawić i pojęcia nie mam, czy zadziałało. Po drugie, nieustająco zapraszam do wypełniania kwestionariusza złotych myśli :klik: . Na publikację czeka jeszcze jedna odpowiedź, mam wrażenie, że dopiero 1 maja opublikować mi się ją uda.
Wczoraj zakończyłyśmy fizjoterapię mamy, wiosnozima trwa w najgorsze (w nocy przymrozki, magnolie obmarzły do reszty), ogarniam po raz ostatni procedury maturalne, wszystkie klasy skończyły realizację działu 6 z ośmiu.
Kupiłam znaczki pocztowe i poważnie zamierzam zacząć odpisywać na listy. A znaczki kupiłam przy okazji wysyłania umowy do wydawnictwa na kolejny tekst, hihi, chyba oni są teraz bardziej zainteresowani mną niż ja nimi. :P No ale. Niech im się publikuje i sprzedaje.




























Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uprzejmie proszę jakoś podpisywać komentarze. Istnieje ryzyko, że niepodpisane komentarze będę konsekwentnie ignorować.