When I am an old woman I shall wear purple With a red hat which doesn’t go, and doesn’t suit me. And I shall spend my pension on brandy and summer gloves And satin sandals, and say we’ve no money for butter. I shall sit down on the pavement when I’m tired And gobble up samples in shops and press alarm bells And run my stick along the public railings And make up for the sobriety of my youth. I shall go out in my slippers in the rain And pick the flowers in other people’s gardens And learn to spit.
You can wear terrible shirts and grow more fat And eat three pounds of sausages at a go Or only bread and pickle for a week And hoard pens and pencils and beermats and things in boxes.
But now we must have clothes that keep us dry And pay our rent and not swear in the street And set a good example for the children. We must have friends to dinner and read the papers.
But maybe I ought to practise a little now? So people who know me are not too shocked and surprised When suddenly I am old, and start to wear purple.

ten blog

Ten blog powstał z tęsknoty za emeryturą :), jako przygotowanie i może trochę oswojenie się z nowym etapem życia. A jednocześnie z tęsknoty za tym, co już było - dawno, dawno temu, kiedy byłam bardzo małą dziewczynką.
I z fascynacji stylem życia moich babć, które miały wtedy może tyle lat, co ja teraz. O ile to możliwe, chciałabym ten styl naśladować i trochę kontynuować.
I o tym właśnie jest ten blog.

13 marca 2026

czelendż - początek marca

 Początek marca - przypominam - u nas coraz cieplejszy, ale kompletnie bezdeszczowy, a nocą ciągle były przymrozki. Zima minęła, wiosna nie przyszła. Trawa trochę odrosła, ale nie za bardzo. Z dzikich roślin znalazłam tylko kwitnącą gwiazdnicę i jasnotę różową. Ciągle sterczą beżowe, spłowiałe zeszłoroczne chabazie. Ot, tak:


Po drodze na ogród zdybałam wspomnianą już kolekcję roślin:


Mamy tu świeżą gwiazdnicę i jasnotę, bazie leszczynowe, gałązki klonu srebrzystego z pąkami kwiatowymi, a z zeszłorocznych chabazi źdźbła perzu, liście szydlicy i pędy szczawiu. Po ususzeniu wylądowały w słoiku


oraz w kalejdoskopie.


Efekty nadspodziewanie brązowe (pozdrawiam Olę!)














Filmik:


Aktualny pasek słoikowy:



4 komentarze:

  1. Dziękuję 🤩 No chcielibyśmy już więcej tej zieleni, ale i tak pogoda piękna, jak na początek marca. 🤗

    OdpowiedzUsuń
  2. A słoiczki bardzo ciekawie się prezentują 😃

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiosna jest niezwykle ostrożna, może wie coś na temat powrotu zimy jeszcze?

      Usuń
  3. Muzyka i obraz tak skomponowane, że aż ciarki przechodzą. To Vangelis, Jarre, czy jeszcze ktoś inny?

    OdpowiedzUsuń

Uprzejmie proszę jakoś podpisywać komentarze. Istnieje ryzyko, że niepodpisane komentarze będę konsekwentnie ignorować.