ostatni raz wystawiałam propozycje ocen na półrocze. Trochę już na zasadzie: mogę wam wszystkim i dziesiątki postawić, tylko dajcie mi już święty spokój. :P
U mnie zima w pełni, dotąd mroźna, dziś zaczęła się dopiero roztapiać.
Doceniam zrobione jesienią przetwory.
Zajadam marynowaną paprykę i bułeczki z dżemikiem :) i zdecydowanie za mało spaceruję, ale pod nogami rozciapany śnieg nie zachęca do wędrówek, a konieczność zawijania się w kilogramy ciepłych ciuchów (i rozwijania się z nich potem) odstręcza ostatecznie od wychodzenia z domu. Czekam już na wiosnę. :P
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uprzejmie proszę jakoś podpisywać komentarze. Istnieje ryzyko, że niepodpisane komentarze będę konsekwentnie ignorować.