zrobiłam 11 słoików mieszanki warzywnej utrwalonej solą. To baza do zimowych zup.
Zamiast gotować wywar na surowych warzywach, w zimie drogich i średniej jakości, daje się łyżkę -dwie takiej przyprawy ze słoika. I zupy się już nie soli. Słoiczki przydają się szczególnie podczas zimowych choróbsk, kiedy nie chce się albo nie da się wyskoczyć po marchewkę czy pietruszkę.
Tym samym moja piwnica już jest pełna przetworów.
edytowane po południu:
Chwała Bogu, pożegnałam dziś ostatniego w życiu praktykanta. Ani jednego praktykanta nigdy więcej.
Przetwory robią wrażenie :) super
OdpowiedzUsuńSą smaczne i bardzo praktyczne. :) Teraz jesteśmy tylko ja i mama, więc i przetworów mniej.
Usuń