ostatnie matury za mną. Przeraża mnie ZUSowska papirologia...
Dla relaksu: majowy kalejdoskopowy czelendż.
Po wysuszeniu wylądowały w słoiku
i w kalejdoskopie.
Kilka zdjęć:
I filmik:
Miłego oglądania!
ostatnie matury za mną. Przeraża mnie ZUSowska papirologia...
Dla relaksu: majowy kalejdoskopowy czelendż.
Bardzo dziękuję za list i życzenia zielonoświątkowe, które właśnie do mnie dotarły i dzięki temu miałam pretekst, żeby zrobić sobie przerwę w jakże fascynującym tworzeniu papierologii szkolnej :)
OdpowiedzUsuńJakże się cieszę, że dotarł. :))) I to przed Zielonymi Świątkami nawet. :)
UsuńKalejdoskop bajerancki jak zawsze. Sto razy lepszy niż te kupne :)
OdpowiedzUsuńTen też jest kupny, tyle że otwierany (na śrubkę)
Usuń