za mną. Plan lekcji w szkole w końcu istnieje i ja go już nigdy nie mam zamiaru układać. Mam tak strasznie dość i jestem niewypowiedzianie zmęczona.
Zdjęcie z pierwszej dekady września:
Jak miałam pierwszy telefon taki smart i szczerze go nie cierpiałam, żeby jakoś uzdatnić sobie korzystanie z niego, dwa razy w miesiącu zmieniałam mu zdjęcie na wyświetlaczu. W zależności od sezonu. Teraz telefon mi zobojętniał tak dalece, że totalnie mi wisi, co mam na wyświetlaczu (i gdzie w ogóle mam telefon, pomijając, że z reguły to głęboko w). Ale może sposób ze zdjęciami pomoże mi w odliczaniu czasu do emerytury.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uprzejmie proszę jakoś podpisywać komentarze. Istnieje ryzyko, że niepodpisane komentarze będę konsekwentnie ignorować.