czyli filmik marcowy po ostatecznym wyschnięciu kalejdoskopu:
Obawiam się, że nie pamiętam już, którą muzyczkę podkładałam wcześniej i dlatego może się zdarzyć, że muzyka będzie się powtarzała.
Kilka zdjęć:
Roślinki z początku kwietnia jeszcze nie wyschły na tyle, żeby je prezentować, więc muszą jeszcze kilka dni przeleżeć w książce, żeby pokazywanki nie spleśniały. :)














Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uprzejmie proszę jakoś podpisywać komentarze. Istnieje ryzyko, że niepodpisane komentarze będę konsekwentnie ignorować.