ornitologiczna najpierw. Sójka-modelka.
mazureczek
kos
sikorka tym razem uboga
Florystycznie jeszcze trochę paproci
a z nietypowych bialy barwinek
Pozafaunistycznie i pozaflorystycznie - na tej oto grządce
pracowicie plewiąc patrzę - i myślę: szyszka.
Śliczny, majowy smardz. Nie zerwałam, jednym smardzem się nie najem, może się rozsieje. BTW. Nigdy dotąd nie jadłam smardzów.
A ze smardzami jest jak z paprotnikami kolczystymi: chronione są tylko te z naturalnych siedlisk, nie z upraw. A na grządce to chyba już uprawa. :P
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uprzejmie proszę jakoś podpisywać komentarze. Istnieje ryzyko, że niepodpisane komentarze będę konsekwentnie ignorować.